Ofiara na parafię

Cnoty Główne (Kardynalne)

CNOTY GŁÓWNE KARDYNALNE

Cnota - to dodatnia, cecha charakteru. Jest to „przestrzeganie zasad obowiązującej etyki; zespół dodatnich cech moralnych; prawość, szlachetność, zacność” (Słownik języka polskiego PWN).

Katechizm Kościoła Katolickiego określa cnotę, jako istniejącą w nas stale, trwałą dyspozycję (umiejętność, nawyk) do czynienia dobra, która pozwala osobie nie tylko wypełniać dobre czyny, ale także dawać z siebie to, co najlepsze.

Cnoty ludzkie:
- regulują nasze czyny;
- porządkują nasze uczucia;
- kierują naszym postępowaniem zgodnie z rozumem i wiarą.

Celem życia cnotliwego jest upodobnienie się do Boga (por. KKK 1803-4).
Cztery cnoty odgrywają kluczową rolę i dlatego nazywa się je cnotami „kardynalnymi”; wszystkie inne grupują się wokół nich. Nazwa „kardynalne” pochodzi od łacińskiego słowa „cardo” - „zawias, oś, punkt centralny”; tzn. od czegoś, co spaja elementy w całość. Nazwa ta wskazuje, że od realizacji cnót kardynalnych zależy charakter człowieka; że są one filarami, na których opiera się prawe, moralne ludzkie życie.

Cztery cnoty główne to:
1. Roztropność.
2. Sprawiedliwość.
3. Umiarkowanie.
4. Męstwo.
 

ROZTROPNOŚĆ   
  
Święty Jan Maria Vianney powiedział: „Roztropność pomaga nam rozeznawać, co jest milsze Bogu i korzystniejsze dla zbawienia duszy”.

Roztropność powoduje, że w każdej okoliczności potrafimy rozpoznać nasze prawdziwe dobro i wybrać właściwe środki do jego pełnienia. Kieruje ona bezpośrednio sądem naszego sumienia i przez to kieruje innymi cnotami, wskazując im zasadę i miarę (por. KKK 1806).

Cnota roztropności jest więc umiejętnością postępowania i wybierania w życiu tego, co lepsze; przewidywania trudności i przygotowania się do nich odpowiednio wcześniej. Człowiek jest zatem roztropny, gdy zachowuje się w sposób duchowo dojrzały. W skomplikowanych sytuacjach życiowych stosuje zasady moralne, hierarchię wartości, odrzuca wszelką połowiczność w działaniu i kompromis ze złem.

Roztropność chrześcijańska jest pojęciem szerszym od „mądrości życiowej”, jest cnotą wspomaganą przez dary Ducha Świętego, szczególnie przez dar rady. Można powiedzieć, że roztropność jest darem danym i zadanym. Zobowiązuje człowieka do ciągłego rozwijania swojej osobowości i do zdobywanie takich przymiotów jak, rozwaga, przezorność, ostrożność, znajomość spraw świata i ludzi, a także do lepszego poznawania siebie, swoich zalet, wad i skłonności oraz motywów swojego działania. Roztropność jest ściśle związana z sumieniem i uzdalnia nasz rozum do rozpoznawania dobra i do wyboru właściwych środków do jego realizacji.

W starej książce „Postęp duszy, czyli wzrost w świętości” znalazłam pięć przymiotów roztropności:
  1. Roztropność poprzedza wszystko modlitwą, działa powoli, rozważa natchnienia i radzi się doświadczonych.
  2. Roztropność wykonuje swą pracę troskliwie, zważa na wszystkie okoliczności działania, nigdy nie psuje 
    tego, co zdziałała.
  3. Roztropność nie czyni naraz wiele, liczy się z siłami, trwa w przedsięwzięciu, zastanawia się, zanim się
    czegoś nowego podejmie, nie bawi się w proroctwa.
  4. Roztropność szlachetnie przykłada się do pracy, dba o ducha wewnętrznego, o czystość pobudek i o pamięć
    na obecność Boga.
  5. Roztropność zawsze pracuje ostatecznie dla Boga, w tym bowiem widzi główne zadanie człowieka i jedyne
    wielkie dzieło Jego. Doceniając zaś doniosłość tego dzieła, i zdając sobie sprawę z jego trudności, nie
    tylko żywi nadzieję, ale jest pewna jego wyników.
Wypaczeniem cnoty roztropności jest przebiegłość (cwaniactwo). Ludzie przebiegli (cwaniacy, spryciarze) często wykorzystują swoje umiejętności dla celów egoistycznych, nie przebierając w środkach. Wykorzystują cudzą naiwność, niedbalstwo lub niewiedzę dla swoich korzyści i zysków.

Innym rodzajem wypaczenia cnoty roztropności jest tzw. roztropność doczesna, polegająca na niewłaściwym ustawieniu w życiu hierarchii wartości, głównie zaś na przesadnej trosce o korzyści doczesne i dobra materialne, podobnie jak w przypowieści o bogaczu (Łk 12, 16-20).

Najdoskonalszy przykład cnoty roztropności dała nam Najświętsza Maryja Panna, ponieważ w każdej sytuacji, najlepiej podporządkowywała swoje zachowanie i działanie, swemu rozumowi i woli Boga.
 

SPRAWIEDLIWOŚĆ
 
Sprawiedliwość jest cnotą moralną, która polega na stałej i trwałej woli oddawania Bogu i bliźniemu tego, co im się należy (KKK1807). Z definicji tej wynika, że istnieje sprawiedliwość względem Boga i względem ludzi. Sprawiedliwość człowieka w stosunku do Boga nazywana jest „cnotą religijności”. Nasuwa się pytanie: Co właściwie człowiek jest winien Bogu, co mu powinien oddać? Pan Bóg nas stworzył. Chrystus na krzyżu oddał życie za nasze winy, by nas zbawić. Człowiek nie potrafi oddać Bogu tyle, ile jest mu winien. Wobec Boga zawsze jesteśmy i będziemy dłużnikami. Możemy tylko liczyć na Jego miłosierdzie.

Podstawowym aktem cnoty religijności jest adoracja. Adorować Boga oznacza uznać Go za Boga, za Stwórcę i Zbawiciela (por. KKK 2097-8). Jezusowi Chrystusowi należy się nasza wiara, nadzieja i miłość. Sprawiedliwość domaga się, abyśmy Go więcej kochali i przyznawali się do Niego w życiu osobistym i publicznym. W stosunku do ludzi, sprawiedliwość oznacza poszanowanie praw i godności każdego człowieka (lubianego i nielubianego, dobrego i złego). Jest szacunkiem dla praw innych ludzi.

Święty Tomasz z Akwinu w "Sumie teologicznej" analizując sprawiedliwość rozważał jej dwa podstawowe rodzaje:

- sprawiedliwość wymienną

- sprawiedliwość rozdzielczą

Wymienna sprawiedliwość w relacjach międzyludzkich określa wzajemne świadczenia i usługi. W rodzinie sprawiedliwość oznacza troskę o dochowanie wierności złożonym przyrzeczeniom: wierności, miłości i uczciwości małżeńskiej, a także wdzięczność i szacunek dzieci względem rodziców i starszych. W dziedzinie handlowo-pieniężnej sprawiedliwość polega na przestrzeganiu uczciwości, unikaniu oszustw, rezygnacji z wysokich procentów. W zakresie mowy i kontaktów osobistych sprawiedliwość wymienna postuluje kierowanie się prawdą, unikanie kłamstwa i oszczerstwa.

Sprawiedliwość rozdzielcza decyduje o tym, w jaki sposób są rozdzielane poszczególne dobra między daną społeczność. Aby dobro jednych nie było naruszane ze względu na korzyść innych. Sprawiedliwość rozdzielcza pozostaje głównie w gestii tych, którzy sprawują władzę. Do nich, bowiem należy troska o dobro państwa i poszczególnych obywateli. Należy pamiętać, że w ramach tej sprawiedliwości, każdy ma pewne zobowiązania wobec społeczności, np. płacenie podatków, obowiązek obrony ojczyzny w chwili zagrożenia jej niepodległości.

Sprawiedliwość, jako cnota moralna jest podstawą życia społecznego. Sprawiedliwość oznacza posłuszeństwo Bożemu prawu oraz wrażliwość na problemy człowieka. Miarą sprawiedliwości dla chrześcijanina nie jest tylko prawo państwowe, (które nieraz dopuszcza niesprawiedliwość), ale przede wszystkim sprawiedliwość mierzona sumieniem, czyli prawem moralnym ustanowionym przez Boga. Prawość sumienia przestrzega człowieka przed czynem, godzącym w Bożą sprawiedliwość i miłość bliźniego.

Papież Jan Paweł II powiedział: „Sprawiedliwość buduje, a nie niszczy, prowadzi do pojednania, a nie popycha do zemsty. Uważna refleksja pozwala dostrzec, że sprawiedliwość najgłębszymi korzeniami tkwi w miłości, której konkretnym wyrazem jest miłosierdzie. Gdy zatem sprawiedliwość zostaje oderwana od miłosiernej miłości, staje się zimna i bezlitosna”.

Czy ja jestem sprawiedliwa? Czy spłacam dług wdzięczności zaciągnięty wobec wielu osób? Przede wszystkim rodziców, którzy mnie urodzili i wychowali? Czy pamiętam o swoich dziadkach, nauczycielach i kapłanach, dobrodziejach, koleżankach i kolegach, którym wiele zawdzięczam? Czy potrafię im się odwdzięczyć dobrym słowem, uczynkiem, modlitwą?

W Ewangelii często podkreślona jest różnica pomiędzy osobami sprawiedliwymi, a takimi, które się za sprawiedliwe uważają. Czy ja przypadkiem sama sobie nie przypisuję sprawiedliwości? Czy nie zdarza mi się myśleć, że wszystko, co robię, jest czymś jedynie dobrym i słusznym?

Matko Boska Piekarska, Matko Sprawiedliwości i Miłości Społecznej - módl się za nami!

 
UMIARKOWANIE 
 
Cnota ta, nazywana wstrzemięźliwością, zgodnie z definicją zawartą w Katechizmie Kościoła Katolickiego, jest cnotą moralną, która pozwala opanować dążenie do przyjemności i zapewnia równowagę w używaniu dóbr stworzonych (por. KKK 1809). Każdy człowiek zgodnie ze swoją naturą dąży do zachowania życia i w tym celu zaspokaja głód pokarmu, pragnienie napoju, popęd seksualny, zapewnia dach nad głową sobie i swojej rodzinie. Człowiek umiarkowany zaspokaja te potrzeby w sposób rozumny i odpowiedzialny.

Cnota umiarkowania nie oznacza, że mamy się wyrzec wszelkiej cielesnej przyjemności - smakowitych potrawy czy napojów, udanego życia seksualnego małżonków. Zło zaczyna się wtedy, kiedy przyjemność staje się celem samym w sobie, kiedy jest głównym motywem działania. 

Umiarkowanie w dziedzinie zaspokajania głodu i pragnienia. 

Cnota wstrzemięźliwości to nie tylko unikanie jednego z grzechów głównych, jakim jest nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, ale także dbałość o racjonalne odżywianie (zdrowe produkty, jeść nie za dużo, ale i nie za mało). Poważnym problemem, do którego często nie przyznajemy się nawet sami przed sobą, jest nadmiar wypijanego alkoholu.

Umiarkowanie w dziedzinie przekazywania życia. 

W umiarkowanym podejściu do spraw seksualności pomaga cnota czystości i związana z nią cnota wstydliwości. Ważne jest, by w drugim człowieku dostrzec osobę, a nie rzecz, przedmiot użycia. Seksualność korygowana przez rozum, wolę i oparta o prawo moralne jest podstawą budowania trwałego związku małżeńskiego i szczęścia rodzinnego.

Umiarkowanie w dziedzinie chęci i skłonności do posiadania dóbr materialnych. 

Problem ten dotycz nie tylko złodziei, oszustów czy malwersantów. Ludzie uzależniają się od różnych rzeczy, takich jak telewizja, gry komputerowe, Internet, muzyka, dyskoteki, praca, kariera, sława, pieniądze, samochód. To wszystko są rzeczy, które, używane z umiarem, mogą człowieka ubogacać i rozwijać, ale kiedy zabraknie właściwej miary, stają się powodem zniewolenia.

Św. Tomasz z Akwinu w „Sumie Teologicznej” napisał, że „umiarkowanie jest cnotą, która uczy nas miary i równowagi we wszystkich dziedzinach”.  Umiarkowanie jest więc cnotą, która pozwala człowiekowi przy pomocy rozumu, tak kontrolować swoje namiętności i postępowanie, by nadać im rozsądną miarę, czyli znaleźć tzw. ”złoty środek”.

Człowiek umiarkowany - to człowiek opanowany; człowiek, w którym namiętności zmysłowe nie biorą góry nad jego rozumem, wolą, człowiek, który umie nad sobą panować.  Cnota umiarkowania pozwala w pełni „być” człowiekiem.

Brak cnoty umiarkowania przejawia się we wszystkich egoistycznych sposobach dogadzania swojemu ciału, jak nieczystość, uzależnienia, chciwość. Ale brakiem cnoty umiarkowania jest również przesada w drugą stronę np. pogarda dla ciała, przesadna asceza, przesadne ograniczanie jedzenia dla osiągnięcia wymiarów modelki.

Umiarkowanie jest wyrazem wewnętrznej wolności człowieka. Jest konsekwencją uznania prymatu ducha nad ciałem, wyższości „być” nad „mieć”. Św. Paweł w liście do Koryntian pisze: „Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie poddam się w niewolę” (1 Kor 6,12).

Każda cnota wymaga pielęgnacji i wzrostu oraz współpracy z łaską Bożą. Dla chrześcijanina doskonalenie się w cnocie umiarkowania jest wynikiem nie tylko stałej pracy nad sobą, ale przede wszystkim efektem działania Ducha Św.

Duchu Święty! Boski nasz Nauczycielu, ciągle kształtuj nas na nowo. Ucz, że „duchem jest i życiem” każde Chrystusowe słowo.

  
MĘSTWO 
 
Męstwo jest cnotą, która zapewnia wytrwałość, nieugiętość i stałość w dążeniu do dobra.  Dodaje sił do przezwyciężenia trudności napotykanych na drodze do zbawienia (por. KKK 1808). 

Męstwo jest darem Ducha Świętego, pomaga pokonać lęk paraliżujący aktywność, zamienia dobre chęci w czyny. Człowiek mężny podejmuje walkę z grzechem i mimo przeciwności nie rezygnuje z realizacji szczytnych celów. Jest zdolny do ofiary z życia w obronie wielkich wartości: wiary, ojczyzny, drugiego człowieka. Męstwo jest konieczne nie tylko w sytuacjach nadzwyczajnej, ale także w codzienności, w doświadczeniu drobnych, uciążliwych, bieżących trudności. Przybiera wtedy kształt cierpliwości, wytrwałości, wierności swoim przekonaniom. Męstwo pomaga przy spełnianiu różnych obowiązków religijnych, osobistych, zawodowych i społecznych, pozwala nie zrażać się trudnościami, zwalczać grzech, pokusy, zwątpienie i zniechęcenie. Pomaga przezwyciężać strach, stawiać czoło próbom, prześladowaniom i cierpieniu.

Męstwo jest cnotą ludzi świadomych znaczenia wartości moralnych i ich hierarchii w codziennym życiu. Wady przeciwne cnocie męstwa to z jednej strony bojaźń, a z drugiej zuchwalstwo. Bojaźń prowadzi do zbyt łatwego poddawania się w obliczu przeszkód lub niebezpieczeństwa. Przejawem braku męstwa może być również tzw. miękkość - czyli rezygnowanie z dobra, nie z powodu wielkiego nacisku, ale ze względu na utratę jakiejś przyjemności czy wygody. Albo z obawy przed ośmieszeniem. Przesada w drugą stronę prowadzi do lekceważenia niebezpieczeństwa, ryzykanctwa, odwagi na pokaz, pewności siebie płynących najczęściej z pychy lub głupiego uporu. Cnota roztropności wskazuje mądry środek między tchórzostwem a brawurą.

Papież Jan Paweł II powiedział: „Potrzeba nam męstwa, aby być człowiekiem. Prawdziwie roztropnym może być tylko człowiek mężny. I sprawiedliwym również”.
Apostoł Narodów - św. Paweł, nawołuje:
„Czuwajcie! Trwajcie w wierze! Bądźcie mężni i silni!"(1 Kor 16,13).
 
 
PODSUMOWANIE
 
-  Cnoty z pomocą Bożą kształtują charakter i ułatwiają czynienie dobra.

-  Wśród cnót cztery odgrywają kluczową rolę i grupują wokół siebie inne cnoty. Są one jakby filarami, na których opiera się życie każdego, prawdziwego człowieka

-  Cztery cnoty kardynalne pomagają nam doskonalić nasze życie.

-  Roztropność uzdalnia nasz rozum do rozpoznawania dobra i do wyboru właściwych środków do jego realizacji.

-  Sprawiedliwość sprawia, że oddajemy Bogu i bliźnim to, co im się należy.

-  Umiarkowanie ułatwia nam opanowania siebie i ponoszenie ofiar dla zdobycia wartości wyższych.

-  Męstwo dodaje sił, by przezwyciężać trudności na drodze do doskonałości i do zbawienia.

Czy dążę do zdobywania cnoty roztropności, sprawiedliwości, umiarkowania i męstwa, by stawać się coraz lepszym, doskonalszym człowiekiem? By zasłużyć na życie wieczne?

Agata
menu